Z
Tekst alternatywny
Turniej Zduńska Wola 18.XI.
Turniej Jastrzębie 24.XI.
Zumba - Zdzieszowice 26.XI.
Egzamin Karate 28.XI
Zobacz, gdzie startujemy
Tekst alternatywny
7 medali - Sieradz
6 medali - Wodzisław
1 medal - Wieliczka
11 medali - Żory
2 medale - Kobierzyce
Zobacz wszystkie sukcesy
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny


Końcowa relacja z XI Obozu Letniego 2011
Końcowa relacja z XI Obozu Letniego 2011

Image

ImageZobacz wszystkie 746 zdjęć w GALERII!

ImageZobacz FILM z obozu! Na prawdę warto!


 

         (kliknij na poniższe zdjęcia)
Image

Image

Image

Image

Image

Image

"Są chwile, które w pamięci zostają i choć czas mija one nie mijają".

Tegoroczny obóz na długo zostanie w naszych sercach. Świetna kuchnia, ciekawy ośrodek, dobre miejsce do trenowania, konkretna obsługa i wiele innych... 14 wspólnie spędzonych dni przyniosło nam wiele pięknych i niezapomnianych chwil... Na jakiś czas żegnamy się z Jastrzębią Górą ale nie wykluczamy, że kiedyś tu wrócimy.

W dniu wyjazdu wszystko było dopięte na ostatni guzik. Policja sprawdziła autokar i po odprawie wyruszyliśmy ze Zdzieszowic do Tarnowa Opolskiego, gdzie czekali pozostali uczestnicy wypoczynku. Po raz kolejny skorzystaliśmy z usług transportowych ImagePana Stefana Porady z Gogolina. W tym roku zauważyliśmy jednak większe "otwarcie" ze strony kierowców. Dużo z nami rozmawiali, opowiadali o innych wyjazdach i spotkaniach. Po 9-godzinnej podróży byliśmy już na miejscu, czekał na nas przygotowany PAWILON D. Rozpakowaliśmy walizki i poszliśmy na obiad. Oczywiście nie mogło obyć się bez plaży. Podczas zbiórki wszyscy zaśpiewali Mai Kołtun "sto lat". Kolejne dni pozwoliły nam wymyślenie pseudonimu na Mai: JAMAJKA :) W trakcie trwania wypoczynku na bieżąco, w naszym serwisie pojawiały się kolejne artykuły i zdjęcia z naszych wakacji. Zapraszamy do przeczytania Imagerelacji z pierwszych dni.

Nazajutrz, po pierwszym noclegu w Heliosie zabraliśmy się za Imagemocne treningi. Pierwszy rozruch rozpoczął się o godz.: 630. Kilka osób z sensei Pawłem pobiegła na plażę, gdzie kopali 1000 mae-geri, rozciągali się i ćwiczyli kondycję. Później trening kumite, praca w grupach, plaża, wieczorny mecz siatkówki. Jednym słowem bardzo intensywnie spędzony dzień... Kiedy na południu Polski szalały burze my Imagespędzaliśmy czas na plaży :D W tym dniu bardzo miłą niespodziankę sprawił nam sempai Zdzichu, który nieoczekiwanie zawitał w Heliosie. Musimy przyznać, że nie była to pierwsza niespodzianka... W czasie trwania wypoczynku odwiedzili nas jeszcze: sensei Andrzej Ful z rodziną, rodzice i siostra od Mateusza, Pan Tomasz Żelazny, spotkaliśmy także sempai Gizelę. Dzieciaki szalały w wesołym miasteczku, wychowawcy organizowali kolejne konkursy i rozdawali dziesiątki biletów na przeróżne atrakcje...

W czwartek ImageWojciech Kowalczyk skończył 18 lat! W związku z tym śniadanie przełożyliśmy na godz.: 900. Dzięki temu mieliśmy dłuższy trening poranny. Tego dnia po raz pierwszy na niebie pojawiły się ciemniejsze chmury. Po południu dołączyła do nas Anulka, która z powodu koncertów nie mogła być z nami od początku obozu. Kupiliśmy kilka łopat na plażę, które okazały się "strzałem w dziesiątkę".

Następnego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy na Imagepiesze wycieczki. Grupa młodsza zwiedzała Lisi Jar oraz Latarnię Morską na Rozewiu. Wspólnie z sempai Maciejem przemaszerowali ponad 9 km! Starsi zawędrowali aż do Władysławowa. Musimy przyznać, że świetnie rozreklamowane Makiety Stadionów na Euro 2012 w rzeczywistości okazały się klapą. Dystans ponad 20 km "w nogach" godny podziwu... Wieczorem wszyscy pozasypiali jak niemowlęta - świetna okazja na Imagepierwszy trening nocny :) Tak nie za wcześnie o godz.: 230 nad ranem. Był to pierwszy sprawdzian dla osób, które zgłosiły chęć zdawania egzaminu na wyższy stopień uczniowski. 

Niedziela to całkowity odpoczynek. Odwołany poranny rozruch, żadnych treningów, tylko odpoczynek i... Imageognisko z pieczeniem kiełbasek. Następnego dnia zorganizowaliśmy turniej koszykówki drużyn 3-osobowych. Sensei Grzegorz i sempai Maciej wspólnie z kierownikiem OW Helios wybrali się do Dźwirzyna, aby zwiedzać kompleks ośrodków należących do Pana Krzysztofa. W tym czasie pozostali wybrali się do Imagewesołego miasteczka. Tradycyjnie Marcin Kalinowski rozbawiał nas do łez :) Marcin zawsze jest uśmiechnięty i radosny, swoim optymizmem zaraża rówieśników i wychowawców.

Wieczorem poszliśmy na zachód słońca i zorganizowaliśmy dla dzieci KALAMBURY. Zaangażowanie uczestników bardzo pozytywnie nas zaskoczył! Wszyscy wyrywali się do odpowiedzi. Nawet przypadkowi plażowicze bawili się razem z nami. Przed północą pobiegliśmy w kimonach na plażę, gdzie chłopcy przygotowali chrzest dla nowych uczestników obozu. Całość przebiegała bardzo sprawnie.

Oficjalnie informujemy, że w przyszłym roku obóz odbędzie się w Dźwirzynie! Mamy zarezerwowany drugi turnus, czyli wyjazd ok. 7 lipca 2012. Dokładny termin uzależniony będzie od rozporządzenia MEN dotyczącego zakończenia roku szkolnego. Ośrodek MEWA zrobił na nas spore wrażenie. Przede wszystkim widok z okien na morze! Plaża 15 metrów od ośrodka! Nic dodać nic ująć - tam trzeba pojechać! Mewa jest co prawda droższa od Heliosa ale nie wpłynie to specjalnie na koszt obozu. Dźwirzyno jest dobrze rozwiniętą miejscowością turystyczną. Znajduje się tam m.in.: jezioro z licznymi atrakcjami. Do dyspozycji będziemy także mieli basen z jacuzzi.

ImageEgzamin odbył się we wtorek. Przystąpiło do niego 19 osób, jeden uczestnik nie uzyskał wyższego stopnia. Całość trwała prawie trzy godziny. Sporo emocji przyniosły walki. Karatecy potraktowali je bardzo ambicjonalnie. Najwięcej pochwał zebrał Miłosz Wojciechowski. Specjalnie nas to nie dziwi, ponieważ Miłosz angażuje się w treningi, Mamy nadzieję, że zawsze będzie traktował karate tak poważnie.

ImageXI Nadmorski Turniej Karate zorganizowaliśmy na sali. Zawody przebiegały bez zakłóceń i zbędnych przerw. Zwycięzcy otrzymali sporo atrakcyjnych nagród, które ufundowali: RADIO PARK FM, LABTAR oraz AKADEMIA. Jeszcze tego samego dnia na plaży odbył się Imageturniej sumo. Dzieci i młodzież, podzieleni na trzy kategorie walczyli z pełną zaciętością. Mieliśmy także sporą widownię :)

W piątek odbył się kolejny Imagetrening nocny. Sensei Grzegorz obiecał młodzieży, że zobaczą wschód słońca - nie mogliśmy ich zawieść... Sensei Pablo zbudził naszych śpiochów o godz.: 300. Zajęcia zakończyły się kąpielą w morzu (dla chętnych). Tradycyjnie, co roku odbywa się ImageSAYONARA (jap. do widzenia). W tym roku zwyciężyła grupa II, której wychowawcą był sempai Maciej Kołtun! Ania i Martyna Żelazne zaśpiewały piękną i bardzo szczerą piosenkę o uczestnikach obozu. Nie obyło się bez łez szczęścia...

Uczestnicy obozu wybrali Anię Żelazną i Mateusza Golomba za najsympatyczniejszych kolonistów w roku 2011. Serdecznie gratulujemy. Także Bartoszowi Żelaznemu, który również zebrał wiele głosów.

Ostatniego dnia pobytu nad morzem pojechaliśmy do Gdyni. Zwiedzaliśmy EXPERYMENT, jedliśmy obiad, dziewczyny z pokoju 6., które zwyciężyły w konkursie czystości otrzymały tyle pizzy ile tylko zdołały zjeść :) Także chłopcy z pokoju 8. oraz dziewczyny z 12-tki wykazali się w porządkach. W dowód uznania dostali po jednej pizzy.

Przez cały czas trwania wypoczynku wszyscy uczestnicy byli na bieżąco, każdego dnia zaopatrywani w wodę mineralną. Większość zdjęć, które zamieszczone są w naszym serwisie wykonały siostry: Anna i Martyna Żelazne - bardzo serdecznie dziękujemy! Jesteśmy także bardzo szczęśliwi, że nasz obóz zatacza większe koło! Podobnie, jak w roku ubiegłym były z nami siostry Paulina i Julia Kubieniec, które na co dzień trenują w Śląskim Klubie Kyokushin-kan. Na tegoroczny obóz zabrały także młodszego brata - Macieja. Miło, że zainteresowanie wyrażają także zawodnicy z województwa lubelskiego... Kto wie, może za dziesięć lat będziemy organizowali ogólnopolskie turnusy ;)


"XI Obóz Letni 2011 przechodzi do historii. Mam nadzieję, że udało mi się zorganizować dla Was dobry wypoczynek. Ten rok wiele mnie nauczył, ba! Nawet więcej niż mogłem przypuszczać... Szkoda, że osoby, którym się pomogło zapominają o tym. Bardzo dziękuję sensei Grzegorzowi, sempai Iwonie i sempai Maciejowi. Bardzo angażowaliście się w swoje obowiązki - wiedziałem, że uczestnicy są w dobrych rękach. Nawet nie wiecie ile sił i radości daje uśmiech na twarzach dzieci! Nie potrzeba nic więcej, gdy widzę radość, która jest najlepszym podziękowaniem za opiekę. Chyba nie tylko mnie bardzo pozytywnie zaskoczył Marcin. W pierwszy dzień cichy i skryty, później się rozkręcił - ty nasz Konusie. Widzimy się niebawem". Pozdrawiam - Paweł Papoń.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.




Bądź pierwszym który skomentuje



< Poprzedni   Następny >


regulamin serwisu | linki | pliki do pobrania | dzieci w karate
www.ASW24.pl '1994-2018'
© copyright by pablo